niedziela, 21 grudnia 2014

#07 Uprawy i hodowle :)

odcinek Siódmy

Witamy się w "skrzynkowni" i od razu przechodzimy do "meritum". Ania będzie dzisiaj robić farmy, które mają w efekcie końcowym produkować prąd, bo mamy go za mało!
Oczywiście Ania nie byłaby Anią, gdyby jednak nie pokazała, co się zmieniło od ostatniego odcinka i tak widzimy nowy, umeblowany meblami z moda Bibliocraft pokój oraz zrobiony za pomocą moda Carpenter's Blocks sufit/dach we w końcu wykończonym domu.
Powstały też w piwnicy dwa nowe pokoje - jeden do enchantingu, drugi poświęcony modowi Tinker's Contructs, gdzie Ania tworzy sobie nowe narzędzia i ulepsza stare ;)
Ania już sobie przygotowała maszyny z moda MineFactory Reloaded, żeby stworzyć farmy zwierząt oraz upraw zboża.
Przygotowała też teren, na którym te farmy powstaną, no i zajęła się ich tworzeniem. Okazało się, że pod całym terenem przeznaczonym na farmy jest "piwnica", w której będą umieszczone wszystkie maszyny potrzebne do obsługi tychże.

Ania umieszcza te maszyny (robi też jakieś upgrady) - jest ich tak dużo i trzeba je dobrze rozmieścić, żeby wszystko ze sobą współgrało, że zajmie to chyba nawet następny odcinek. Oczywiście trzeba jeszcze postarać się o prąd zasilający całość, żeby to wszystko razem wzięte mogło wytwarzać jeszcze większą ilość prądu potrzebną Ani do uruchomienia zupełnie innych maszyn, które sobie dopiero wymyśli ;)


galeria
  
farma krów

piwnica pod farmami


zobacz ten odcinek

niedziela, 14 grudnia 2014

#06 Ku przygodzie :)

odcinek Szósty

Witajcie na kaktusowej plaży :) - znowu.
Dzisiaj czas na przygodę, nie będziemy podziwiać tego, co od ostatniego odcinka Ania zrobiła, tylko pójdziemy odkrywać nowe tereny i "bawić się" z dzikimi stworami ;)

Jednak... zanim pójdziemy na przygodę oczywiście musimy chwilę spędzić w NIE SKOŃCZONYM w dalszym ciągu domku Ani, żeby stworzyć lepsze narzędzia do wydobywania surowców...
No i w końcu, po dłuższej "walce" z surowcami, mamy śliczny różowiutki (w stylu AniPG) wytrzymały kilof z alumitu :)

Nadeszła noc i ruszyliśmy na poszukiwania creeperów w celu pozyskania większej ilości prochu. Jeden zombiak... drugi zombiak.... zombiak... szkielet.... zombiak... A creeperów ani rusz. Aż nagle!  Ssss... Bum... No... i po creeperku. A proszku wcale ;)
No i generalnie tak przeszła cała noc.
Ania ma dobrą zbroję, więc nie musiała w sumie obawiać się o swoje życie :)
Rano nie wróciliśmy do domu, tylko ruszyliśmy w stronę wyspy slimowej. Po drodze spotkaliśmy wilki, krowy, owce, kurczaki a nawet domek hobgoblinów - małych ludków zielonych.

Kolejną noc spędziliśmy na pustyni. No... tam było zdecydowanie więcej potworków, ale creepery dały niewiele prochu. Trzeba będzie wymyślić jakiś inny sposób pozyskiwania tego niezbędnego do czegoś (Ania nie pamięta do czego jej to było potrzebne) surowca :)

Ale to w następnych odcinkach...


galeria

Proch, albo życie!
 


zobacz ten odcinek